18 stycznia 2010
Hermes Terre d’Hermes – Moc Ziemi
Mistrz Jean-Claude Ellena znowu pokazuje klasę! Za każdym razem kiedy ten „nos” zabiera się za komponowanie, wychodzi z tego coś co najmniej wyjątkowego, a często jeszcze -naprawdę pięknego (Deklaracja Cartiera, Kelly Calèche Hermesa, In Love Again YSL i wiele innych). Takich zapachów jak ten nie spotyka się zbyt często. Męski, leśny, ziołowy. Nie słodki, ale bardzo mocno aromatyczny. To mniej więcej tak, jakby znaleźć się w środku lasu, otoczonym mchem i ziołami. Niezwykłe doświadczenie. Wszystko w tym zapachu jest perfekcyjne. Prawie wszystko – być może to kwestia mojej skóry, może wetiwer lub benzoes zawarte w ostatniej nucie, ale… zakończenie zapachu lekko mnie rozczarowało – dużo aromatu i w tle zioła, las – za mało, za słabo, zbyt blado. Możliwe, że to bardzo subiektywne odczucie, ale sprawdźcie sami, bo naprawdę warto! Trwałość w normie, na ubraniach nawet kilka dni. Obok tego zapachu nie można przejść obojętnie, ale nie jest to rozpruwacz niewieścich serc, raczej dla wyszukanego nosa.
Cóż jeszcze?
Ponoć twórca zapachu kierował się myślą: „Poczuć tworzywo, stąpając po ziemi z głową w chmurach”. I rzeczywiście ziemię czuć tu bardzo mocno. W jej najczystszej postaci – kamieni. „Głowa w chmurach”… z tym szczerze mówiąc mam pewien problem. Odbieram bowiem woń Hermesa jako zapach silnego, bezpośredniego mężczyzny. W bardzo prosty sposób, białe jest białe a czarne jest czarne. Bez złożoności i półcieni. To taka siła ziemi, moc która z niej wypływa. Choć być może owa „głowa” jest pewną metaforą „po-zapachową” kwestią odbioru z zewnątrz? Być może.
Zdaję sobie sprawę, że piszę w sposób raczej obrazowy, może nawet poetycki. Ale wierzcie, o tej perfumie nie można tak po prostu napisać „jak pachnie”. Tutaj jest o wiele więcej głębi – paradoksalnie, bo jak powiedziałem zapach jest „prosty” – nie w sensie konstrukcji, ale odbioru. Na pewno to coś wyjątkowego, i na pewno dla wąskiego kręgu odbiorców. Po prostu cholernie selektywny zapach. Polecam, choć sam bym się w niego nigdy nie ubrał – nie pasuję do niego. Albo na odwrót. Albo coś tam.
Nuta głowy: grejpfrut, pomarańcza i aromat kamieni
Nuta serca: czarny pieprz, różowy pieprz, liście pelargonii i paczula
Nuta podstawowa: drzewo cedrowe, wetiwer i benzoes
Autor: Belor
Kup perfumy Hermes Terre d Hermes w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Paul Smith „Story” – Jestem z lasu… to czuć! - 26/01/2010
Nie zawsze rzeczy skomplikowane są lepsze od tych prostych. Czasem jest dokładnie odwrotnie. Ba! Mówi się nawet, że piękno tkwi w prostocie. Coś w tym jest, a doskonałą ilustracją do tego jest perfum, który właśnie przedstawiam – Paul Smith „Story”. Jest to jeden z najb... - Chanel Monsieur - 07/11/2011
Chanel słynie z doskonałych perfum, które nie tylko są w stanie przetrwać dekady, ale przede wszystkim mają bardzo specyficzny i charakterystyczny dla tej marki zapachów. Również Chanel Monsieur nie jest inny. Tak jak pozostałe perfumy marki Chanel jest ciężki i mocno k... - Nowy ideał współczesnej męskości: Contradiction for Men - 06/05/2011
Mimo, że zapach ten został wprowadzony na rynek w roku 1999, to w dalszym ciągu jest jednym z lepiej sprzedających się perfum tej marki. Określany jako mocny, męski i nowoczesny, Contradiction został stworzony przez perfumiarzy: Carlosa Benaim i Pierra Wergnve. Jak wszy... - Mont Blanc „Starwalker” – Duch pośród gwiazd - 22/02/2010
Przyjemnie jest pisać o przyjemnych zapachach. Ładnych, kolorowych, urzekających woniach. Daje to duży komfort i poczucie, że wszystko co powstanie, będzie miało swoje uzasadnienie, odzwierciedlenie w wodzie. A właśnie taki jest gwiezdny piechur. Rozmarzony, subtelny, d... - Boucheron Jaipur Homme – Kuchnia, przyprawy i… kreda - 14/01/2010
Zapach to rzecz niezwykle subiektywna. Jak bardzo będziecie się mieli okazję przekonać czytając tę recenzję, bowiem wszędzie gdzie spojrzałem mój wzrok trafiał tylko na zachwyty odnośnie tej perfumy. A moje odczucia są dokładnie odwrotne. Ale do rzeczy. Jaipur Homme Bou...


(średnia ocen: 4,25 na 5 max.)




Odwiedź moją stronę
Czerwiec 18, 2010
Link
Mocny i mocno przereklamowany zapach. Nie jest zły, ale daleko mu do bycia niesamowitym. Oryginalność za wszelką cenę. Niestety nie dla mnie.
Odwiedź moją stronę
Czerwiec 21, 2010
Link
hmm… chyba te kamienie kojarzą mi cały zapach z zapachem rozpuszczalnego wapna
oby teraz wam się nie zaczął tak kojarzyć :D
Odwiedź moją stronę
Listopad 3, 2010
Link
Niezły,taki hmmmmm „męski”,ale w dobrym tego słowa znaczeniu,wg mnie to zapach raczej dla starszych,ustatkowanych facetów,na 100% nie jest to zapach dla młodzików.Chyba najlepiej komponuje się jednak z garniturem,tak zdecydowanie,jest to zapach bardzo „elegancki”. Jeśli chodzi o trwałość to jest : zadowalajaca.