11 grudnia 2009
S.T. Dupont pour Homme – Piękno ponadczasowej klasyki
I znowuż! Nasze spotkanie było nieco przypadkowe… Zaintrygowany bardzo pozytywnymi recenzjami w internecie, opisami które mówiły o pięknej i uniwersalnej klasyce – zakupiłem próbkę tego perfumu wraz z rzeszą innych i pewnego dnia wylądował on u mnie, a raczej na mnie. Określenie mianem „klasyka” – zobowiązuje. To nie jest pospolity zapach dla każdego. Klasyka to elegancja i szyk – na każdą okazję i w każdej sytuacji. To uniwersalne i ponadczasowe piękno, ale równocześnie bardzo stonowane, poukładane, grzeczne.
Do klasyki trzeba dorosnąć, dojrzeć.
Jaka jest ta woń?
Na początku otwiera się przyjemnie i spokojnie. W głowie brzmi rozmaryn, kolendra, kardamon, lawenda i powiem szczerze, że to bardzo zachęca, aczkolwiek chce się zdecydowanie więcej. Może przypominać Deklarację Cartiera, choć przyznam szczerze, że dla mnie to odległe skojarzenie. Dość szybko przechodzimy w nutę środka, a tu jest naprawdę świetnie. Co prawda w sercu grają głównie drzewa, ale jednak skromny irys robi swoje, gdyż jest i ciepło, przyjemnie i bezpiecznie. Bardzo dobrze! Zapach naprawdę rozwija się pięknie. Co ciekawe przy przejściu do swojej najtrwalszej formy, czyli do podstawy znowu niespodzianka w postaci odrobiny bardzo słodkiej nutki, która robi niesamowite wrażenie, przynajmniej na mnie. Nie spodziewałem się tego zupełnie, zaskoczenie niezwykle pozytywne! I tak sobie już trwa miło do końca, przy czym po pewnym czasie słodyczka opada i pozostaje aromat drzewny.
Zapach nie przytłacza. To bardzo ważne w przypadku klasyka. Nie narzuca niczego, ani sposobu bycia, ani ubioru. Oczywiście należy mieć na uwagę jego charakter, ale jednak w porównaniu do np. takiego Sauvage’a Diora jest tu zdecydowanie lepiej. Jest złożony w sposób ujmujący. Tak to najlepsze słowo. Mnie oczarował swoim pięknem, gracją, lekkością.
Dla kogo? Dla dojrzałego mężczyzny – tylko. Ja pomimo przekroczenia już trzydziestki zdecydowanie czuję się zbyt młody na tego typu wodę, aczkolwiek to bardzo indywidualna kwestia.
Pan musi być elegancki, ale nie „przegięty” w tym co robi. Biuro, spotkanie w dobrym towarzystwie, garnitur – jak najbardziej. Przez cały rok.
Perfum bardzo trwały – tu żadnych zastrzeżeń, również bardzo dobra cena. Jeśli rozglądasz się za czymś klasycznym radzę spróbować. Gwarantuję, że warto!
Nuty:
Głowa: rozmaryn, kolendra, kardamon, lawenda
Podstawa: heliotrop, piżmo, ambra
Serce: drzewo cedrowe i brzozowe, irys
Autor: Belor
Kup perfumy S.T. Dupont pour Homme w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Aigner no2 – Men znaczy Men - 01/03/2010
Męska klasyka w najczystszej formie. Zarówno przedział czasowy – zapach z 1976 roku, jak i skład - „czysto” męskie akordy, a również i sam zapach. Sięgnąłem po tester z zaciekawieniem, bo marka Etienne Aigner w naszym kraju raczej nie jest szeroko znana, a robi perfumy ... - Głęboki Błękit od Jacomo - 17/05/2010
To już moje drugie spotkanie z zapachem od Jacomo. Poprzedni - „Rouge” był bardzo pozytywną niespodzianką, która zaoferowała naprawdę wiele za bardzo niewiele. Z dużą ciekawością sięgnąłem więc po drugą wodę tej firmy, a mianowicie „Deep Blue”, równocześnie zastanawiają... - Chopard Casran – Powiew orientu… nie zawsze inspirujący - 11/01/2010
Spotkanie z Casranem było dosyć przypadkowe. Tak na prawdę do sięgnięcia po niego skusiła mnie nazwa i piękny kształt butelki. Jakby ociosana bryła lodu o zmiennym niesymetrycznym kształcie, ale niezwykle pięknym. Wrażenia estetyczne są więc bardzo dobre, a jak jest z s... - Boucheron Jaipur Homme – Kuchnia, przyprawy i… kreda - 14/01/2010
Zapach to rzecz niezwykle subiektywna. Jak bardzo będziecie się mieli okazję przekonać czytając tę recenzję, bowiem wszędzie gdzie spojrzałem mój wzrok trafiał tylko na zachwyty odnośnie tej perfumy. A moje odczucia są dokładnie odwrotne. Ale do rzeczy. Jaipur Homme Bou... - Versace Man – Angelika i Szafran - 09/03/2010
Po nieudanym „marzycielu” od Versace przyznam, że trochę się zraziłem do tej marki. Za „Mena” zabierałem się więc jak kot do mydła. Okazało się, że obawy były płonne, a włoski stylista zrehabilitował się na całej linii. Versace „Man” bowiem, to świetny zapach. Ale od po...


(średnia ocen: 4,40 na 5 max.)



