23 października 2009
Yves Saint Laurent Jazz Live – nowa nuta jazzu
YSL to doskonale znany w świecie mody skrót nazwiska jednego z najgenialniejszych projektantów. Początkowo związany z domem Diora, później całkowicie oddzielnie, wraz z przyjacielem stworzyli imperium, które trwa do dnia dzisiejszego, i którego marka szybko nie zginie z panteonu wielkiej mody. Zapachy tworzone przez YSL są za każdym razem doskonałym produktem. To marka, której mogą zaufać zarówno panie jak i panowie.
Jazz Live jest kontynuacją zapachu Jazz, określanego jako klasyczny i uwodzicielski. Wydawać by się mogło, że producent jedynie wzbogacił istniejący skład o nowe nuty. Do zapachu skóry, mchu, piżma, nut drzewnych, cynamonu i kwiatów dodał więcej świeżości i powstał Jazz Live.
Nic bardziej mylnego. Jazz Live jest zupełnie innym zapachem, jedynie delikatnie nawiązującym do poprzednika. W składzie Jazz Live znajdziemy:
Nuty głowy: limonka, neroli, lawenda, mandarynka, geranium
Nuty serca: róża, goździk, cynamon, drzewo cedrowe, drzewo sandałowe
Baza: fasola tonka, gałka muszkatołowa, wanilia
Podobieństwo zapachów jest lekko wyczuwalne. Limonka i mandarynka dają więcej świeżości, a wanilia potęguje aurę zmysłowości. Pięknie komponuje się nuta cynamonu z nutami drzewnymi. Nie jest dusząca, raczej powiedziałabym, że jest lekka, dająca poczucie swobody, wolności i subtelnej elegancji. Mężczyzna w zapachu Jazz Live jest uwodzicielski, dynamiczny, pewny siebie.
Zapach został wprowadzony na rynek w 1998 roku i nadal cieszy się powodzeniem wśród panów. To już sprawdzona klasa i styl.
Autor: ML
Kup perfumy Yves Saint Laurent Jazz Live w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Jazz Yves Saint Laurent dla mężczyzny w stylu retro - 06/07/2011
Ten klasyk jest idealnym przykładam na ponadczasowość zapachów. Oryginalna kompozycja jest używana przez mężczyzn na całym świecie już od 1988 roku. Jazz kojarzy się z ogniskiem na plaży, wycieczkami motocyklowymi, dyskoteką, zabawą i młodością. Świeży, lekko drzewny za... - Aigner no2 – Men znaczy Men - 01/03/2010
Męska klasyka w najczystszej formie. Zarówno przedział czasowy – zapach z 1976 roku, jak i skład - „czysto” męskie akordy, a również i sam zapach. Sięgnąłem po tester z zaciekawieniem, bo marka Etienne Aigner w naszym kraju raczej nie jest szeroko znana, a robi perfumy ... - Guerlain Homme – instynkt zdobywcy - 18/11/2009
Mężczyźni wcale nie są tak nieskomplikowani jak to się kobietom wydaje. Mają swoją tajemniczą naturę, swój męski świat zupełnie nieznany paniom. Czasem się mówi o zwierzęcej stronie mężczyzny. Cóż, to ich odwieczna rola, być łowcą, zdobywcą, walczyć, panować, nie ulegać... - Young Sexy Lovely – owoc zaklęty w Yves - 26/06/2009
O Yves Saint Laurent można dużo rozmawiać. To jeden z najbardziej zasłużonych producentów zapachów dla kobiet w historii perfumerii. Jak się prezentuje nowy aromat - Young Sexy Lovely? Świetnie! Nie jest to co prawda zapach pokroju Chanel, ale potrafi równie mocno zaint... - Joop! Le Bain – Perfumy, czy odświeżacz? - 24/06/2009
Joop! Le Bain to nowy, wakacyjny zapach znanego producenta – Joop! Jak większość innych zapachów tej marki, nowy nie robi specjalnie szału. Zapach owszem, odświeża, ale niczym absolutnie nie zachwyca. Jest dość ciężki, na początku zdecydowanie zbyt intensywny, można naw...







