2 lutego 2009
Max Mara – oryginalny kwiecisty zapach
Perfumy Max Mara z pewnością zainteresują osoby, lubiące poznawać nowe zapachy. Są to pierwsze perfumy z domu mody Max Mara, a ponieważ na zapachowym rynku istnieje już wielu producentów i setki zapachów chętnie kupowanych przez klientów debiut musiał być albo sukcesem, albo kompletną porażką. Na szczęście dość szybko można było się przekonać, że Max Mara to perfumy bardzo oryginalne i godne uznania.
Producenci w kwestii fiolki i opakowania postawili na klasyczny i dobrze sprawdzony wzór. Postarali się również, aby perfumy wyglądały dość szykownie. Należy jednak pamiętać, że to co najważniejsze, kryje się w środku. A Max Mara zostały skomponowane z następujących nut zapachowych: biała lilia, orchidea, sycylijska cytryna (głowa), aromaty drzewne, trzcina cukrowa, piżmo (podstawa), magnolia i imbir (serce).
Z pewnością perfum może się podobać, gdyż jest to przepiękny kwiatowy i świeży zapach, który z każdą godziną ładnie ewoluuje na skórze. Jest to idealny wybór dla optymistycznie nastawionej osoby, lubiącej naturę i wewnętrzny spokój duszy.
Autor: Marcin Kamiński
Kup perfumy Max Mara w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Ferrari Passion - 19/11/2008
Wyścigi samochodowe najszybszych bolidów świata to źródło niesłychanych emocji i wrażeń. Szybkość i zdecydowanie jakie towarzyszą na torze to przymioty prawdziwego mężczyzny, który w każdej sekundzie panuje nad sytuacją. Ferrari Passion to woda toaletowa dla takich właś... - Aigner no2 – Men znaczy Men - 01/03/2010
Męska klasyka w najczystszej formie. Zarówno przedział czasowy – zapach z 1976 roku, jak i skład - „czysto” męskie akordy, a również i sam zapach. Sięgnąłem po tester z zaciekawieniem, bo marka Etienne Aigner w naszym kraju raczej nie jest szeroko znana, a robi perfumy ... - Chloe Chloe Love - 04/11/2011
Perfumy te powstały stosunkowo niedawno, bo w 2010 roku. Jednak już od pierwszej chwili zyskały sobie rzesze zwolenniczek, które nie wyobrażają sobie życia bez tego zapachu. Zapach Chloe Chloe Love jest kompozycją lekką, zmysłową, a zarazem nieco pudrową i kwiatową, a w... - Brązowy Dunhill i jego skórzana wersja męskości… - 16/03/2010
Lubię Dunhill’a. Za jego czerwone pożądanie (Desire), który mnie po prostu czaruje ilekroć je wącham. Z pozytywnym więc nastawieniem podszedłem także do tej perfumy, choć recenzje na portalach zapachowych nie były zachęcające. Niemniej zdarzało się już wcześniej tak, że... - BE DELICIOUS Donny Karan na drugie imię ma zieleń - 02/06/2011
Od kiedy pamiętam, zapachy miały kolory. Czasami nie dało się ich jednoznacznie zidentyfikować, układały się w barwne mozaiki, jak w kalejdoskopie, ale niektóre z nich miały jeden dominujący kolor. Na przykład był zapach biały, błękitny, fioletowy, czerwony albo zielony...



(średnia ocen: 3,67 na 5 max.)



