19 lipca 2010
Dziś. Jutro. Zawsze… od Avonu.
FiFi Awards 2006 – FRAGRANCE OF THE YEAR – MEN’S PRIVATE LABEL/DIRECT SELL:
Today. Tomorrow. Always for Men – Avon Products, Inc.
Rekomendacja wystarczająca, by sięgnąć i spróbować. Choć między nami mówiąc, nie wszystkie zwycięskie perfumy w wieloletniej działalności FiFi były trafionym pomysłem, a niektóre wręcz przeciwnie, to jednak spróbujmy.
Zapach przedstawiany jest jako orientalny. Skład rzeczywiście sugeruje właśnie ten kierunek. Moje wcześniejsze spotkania z orientem w postaci takich klasyków jak Opium (YSL), Obssession (CK) czy Jaipur (Boucheron, jak i inne) kończyły się większym lub mniejszym rozczarowaniem i zbliżeniem ze ścianą. Nie do przejścia. Tym bardziej zastanawiało mnie co takiego ma do zaoferowania… Avon!?
A ma bardzo wiele.
Po pierwsze jest to zapach nowoczesny i jest to zupełnie inaczej wyczuwalne niż w klasycznych kompozycjach. Mimo bogactwa jakie oferuje, nie jest przesłodzony, nie odnosi się również wrażenia przebywania w indyjskiej kuchni czy posiłkowania kredą i pudrem. Wszystko jest tutaj mistrzowsko wprost wyważone. Celowo nie skupiam się na opisywaniu poszczególnych nut, gdyż bogactwo tego zapachu i jego konstrukcja tworzą bardzo harmonijną całość, z płynnymi przejściami pomiędzy poszczególnymi częściami. Oczywiście nie oznacza to, że nie można wyróżnić akordów. Można, jednak odbieram tę woń całościowo i w taki sposób staram się przekazać wam moje wrażenie. A jest ono niezwykle pozytywne. To co mnie zaskoczyło to właśnie ta nienachalność, przy całej wyrazistości perfumy. Świetna kompozycja, płynność przejść.
A sam zapach?
Bogaty, złożony. Niezwykle intrygujący, nie – „ładny”, ale właśnie intrygujący. Zaciekawia, zastanawia, zwraca uwagę. Zmusza do zadania sobie pytania – „kim jest ten facet”? Wybitnie wieczorowy, na eleganckie wyjście. Nie pasuje na luźną imprezę, choć wydaje mi się, że ze względu na swój „umiar”, potrafi się odnaleźć i na nieco swobodniejszych iwentach.
Zapach się szybko nie nudzi, co rusz pokazuje coś nowego. Robi wrażenie!
Jestem szczerze zaskoczony, bo to chyba pierwsza wersja orientu, która przypadła mi do gustu (może, poza trochę jednak zepsutym i męczącym „Cashranem” Choparda), bardzo różna od klasycznych linii, mimo, że paradoksalnie równie klasyczna, jednakże jest to nowoczesna interpretacja – bez cienia zadęcia.
Trwałość dobra, może odrobinkę zbyt ulotny jak na mój gust, ale to kwestia subiektywnego odbioru. Klasyczna, prosta butelka, mogłaby zawierać jakieś dodatkowe elementy w postaci tłoczeń czy napisów, niemniej powiedzmy, że jest „w normie” (cokolwiek to znaczy).
Podsumowując, bardzo dobre perfumy. Męskie, orientalne, wieczorowe. No i ta cena…
Polecam!
Nuty:
nuta głowy: liście lukrecji, limonka
nuta serca: anyżek, kakao, fiołek, jaśmin
nuta bazy: drzewo sandałowe, poczuli, ambra
Autor: Belor
Ocena:
Zobacz też:
- FiFi Awards 2010 – perfumy roku - 11/06/2010
Wczoraj miała miejsce coroczna gali wręczenia największych nagród branży perfumeryjnej - FiFi Awards 2010. Podczas uroczystej gali w wyłoniono i ogłoszono Zapachy Roku, którymi okazały się Marc Jacobs Lola (damski) i Tom Ford Grey Vetiver (męski). FiFi Awards to coroc... - Aigner no2 – Men znaczy Men - 01/03/2010
Męska klasyka w najczystszej formie. Zarówno przedział czasowy – zapach z 1976 roku, jak i skład - „czysto” męskie akordy, a również i sam zapach. Sięgnąłem po tester z zaciekawieniem, bo marka Etienne Aigner w naszym kraju raczej nie jest szeroko znana, a robi perfumy ... - Patrick Dempsey 2×2 - 27/10/2010
Dzisiaj przybliżę wam dwie wody wydane przez Avon, a sygnowane nazwiskiem znanego aktora Patricka Dempseya. Pierwszy zawodnik to Patrick Dempsey II. Ta woda otrzymała nagrodę FiFi Awards 2010 - Men’s Private Label, podobnie jak wcześniej opisywany już „Always…” również ... - Jacomo de Jacomo Rouge – Głębia i zmysłowość mężczyzny - 08/01/2010
To była wielka niespodzianka! I jak często w podobnych sytuacjach - najpierw były intrygujące opinie na różnych portalach. Od tego się zaczęło moje zainteresowanie perfumą marki, o której szczerze mówiąc wcześniej nie słyszałem. Jednak połączenie La Male'a z A*Man'em i ... - Wschodzący Oriflame - 12/07/2010
Zakup tej wody to pewien rodzaj świadomego eksperymentu. Wiele osób kupuje tańsze perfumy od firm takich jaka Avon czy Oriflame, bo „na droższe ich nie stać” – to oczywiście całkowicie nieprawdziwy argument, co staram się często wykazać opisując zapachy mniej znanych ma...



(średnia ocen: 4,13 na 5 max.)




Odwiedź moją stronę
Listopad 3, 2010
Link
Fakt zapachy Avona nigdy mnie nie zachwycały dopóki…no własnie dopóki nie poznałem Tomorrow. Ten zapach ma naprawdę klasę i z powodzeniem może stać na półce obok Diora,CK czy Chanel…uwierzcie mi nie ma się czego wstydzić. Jeśli lubisz mocne,słodkie zapachy,ten Cię zachwyci.