17 maja 2010
Głęboki Błękit od Jacomo
To już moje drugie spotkanie z zapachem od Jacomo. Poprzedni – „Rouge” był bardzo pozytywną niespodzianką, która zaoferowała naprawdę wiele za bardzo niewiele. Z dużą ciekawością sięgnąłem więc po drugą wodę tej firmy, a mianowicie „Deep Blue”, równocześnie zastanawiając się, czy utrzyma poziom poprzednika. Po zakupie, który był tzw. „ślepym strzałem”, bo pomijając nieliczne recenzje w sieci i skład, nic o niej nie wiedziałem – mogę już spokojnie powiedzieć, że było warto.
Otwarcie jest bardzo kolorowe, słodkie i zdecydowanie wyróżnia się tu bergamotka i fiołek. Szczególnie ten drugi jest mocno zaakcentowany, zresztą przewija się przez cały zapach, aż do podstawy, gdzie ustępuje miejsca dopiero mocnym akordom. Rozpoczyna się więc bardzo zachęcająco i przyjemnie. Serce przynosi ciekawe i zrównoważone połączenie pieprzu, kolendry, geranium i lawendy. Taki melanż tworzy nutę trochę szyprową, ale wciąż świeżą. Perfuma zaskoczyła mnie w tym miejscu, nie ukrywam, gdyż otwarcie sugerowało pójście w bardziej lajtową stronę, a tymczasem jest zdecydowanie mocniej, ale jest to moc bardzo pociągająca, intrygująca i wyważona. W podstawie bardzo ładnie wyczuwam dwa dźwięki – skórę i jest ona taka jak lubię, czyli nienachalna, aksamitna i czysta. Drugi akord to piżmo, które działa bardzo zmysłowo. Całość kompozycji jest dobrze ułożona, interesująca, ładnie ewoluuje. Z pewnością jest to też woda nowoczesna (2008), a to oznacza pewien rodzaj syntetyczności, niemniej żeby to poczuć trzeba się dobrze wwąchać, a co ważniejsze, nie jest to w tym przypadku wada, gdyż perfuma po prostu bardzo ładnie pachnie.
Woda jest niezwykle trwała, po porannym spryskaniu wyczuwam ją cały dzień, aczkolwiek jest to zapach typowo codzienny, a to znaczy, że nie narzuca się i aby go poczuć trzeba podejść bliżej. Gwarantuje to komfort dla otoczenia, co jest szczególnie ważne w pracy. Myślę, że najlepiej sprawdzi się w okresie wiosenno-letnim. Cena oczywiście rewelacyjna. Flakon, znany już z modeli wcześniejszych „Rouge” i „Jacomo”, z praktycznym zamknięciem.
Podsumowując – kolejny dobry zapach od Jacomo. Świeży, szyprowo-drzewny, wyróżniający. Zdecydowanie polecam.
Nuty:
Umysł: bergamotka, cytryna, pomarańcza, fiołek
Serce lawenda, pieprz, kolendra, geranium
Podstawa: cedr, skóra, piżmo
Autor: Belor
Kup perfumy Jacomo Deep Blue w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Jacomo de Jacomo Rouge – Głębia i zmysłowość mężczyzny - 08/01/2010
To była wielka niespodzianka! I jak często w podobnych sytuacjach - najpierw były intrygujące opinie na różnych portalach. Od tego się zaczęło moje zainteresowanie perfumą marki, o której szczerze mówiąc wcześniej nie słyszałem. Jednak połączenie La Male'a z A*Man'em i ... - Laura Biagiotti „Roma Uomo” – Zapach Wiecznego Miasta - 02/02/2010
To był jeden z pierwszych „lepszych” perfum z jakim się zetknąłem. Ciekawe, bo Laura do najbardziej popularnych nie należy, a jednak się spotkaliśmy. Od tamtego czasu jest „moim” zapachem na eleganckie, wieczorne wyjścia – do teatru, opery wszędzie tam, gdzie dobrze jes... - Versace Man Eau Fraiche – mężczyzna w bukiecie róż… - 01/04/2010
Po niezbyt sympatycznych przygodach z ostatnimi perfumami od Versace, po świeżaka sięgałem z pewną taką nieśmiałością… Z jednej strony zachwyty gawiedzi na różnej maści portalach wskazywały na cud, miód i orzeszki z drugiej… średnia wieku w okolicach 19-ki nie wróżyła n... - Sentyment od Escady - 10/02/2010
Po ten zapach sięgnąłem zachęcony opiniami o jego subtelności, wyjątkowości, zwiewności (no to akurat nie było dla mnie przekonywujące, ale pomińmy). Barwach tańczących w duszy uduchowionego artysty… Przyznacie, że może zakręcić, nieprawdaż? Kto z nas nie lubi się poczu... - Versace Blue Jeans – witalność dla niepokornych facetów - 05/02/2009
Woda toaletowa Blue jeans to idealny wybór, szczególnie jeśli chodzi o dobry, ładny i estetyczny prezent. Można powiedzieć, że te perfumy dzielą rozkosz na cztery etapy. Pierwszy to samo opakowanie – okrągłe, w kształcie tuby – na którym widnieje piękny rysunek młodego ...


(średnia ocen: 4,25 na 5 max.)



