9 kwietnia 2010
Puma Jamaica
Po świetnej Pumie i jej wersji męskości (opisywany niedawno „Man”) z przyjemnością sięgnąłem po inny zapach tego producenta, a mianowicie Jamaica. Czy ta woda będzie równie zaskakująca jak poprzednia?
Zobaczmy.
Otwarcie jest przede wszystkim bardzo dobrze skonstruowane – słodkie cytrusy równoważy szałwia, tymianek i estragon, dzięki czemu jest trochę słodko, trochę męsko i trochę ciekawie. Zachęcająco, choć przynajmniej w tej nucie tytułowej dżamajki się raczej nie doszukacie. Ale znacznie więcej przynosi jej serce. Jest bardzo ładne, zielone i świeże. W połączeniu z pierwszą nutą tworzy się miła dla nosa woń, która na zejściu wzbogaca się w wanilię, ambrę i drzewo stając się dodatkowo słodka i aromatyczna.
Całość zapachu jest z pewnością przyjemna, z pewnością nieszczególnie oryginalna i z pewnością będzie się podobać większości.
Perfum jest niezbyt trwały, ok. 4h wyczuwalny później się urywa. Cena atrakcyjna, dla młodego chłopaka na lato, to zupełnie trafiony wybór na początek.
Coś jeszcze?
Nie jest to chyba tak udany zapach jak „Man”, ale biorąc pod uwagę, że został niedawno odświeżony w wersji 2 – zmieniła się tylko butelka, woń bez zmian – to można przyjąć, że podoba się na tyle, że warto było to zrobić. Dla niektórych może to być drogowskaz.
Można spróbować.
Nuty:
Umysł: mandarynka, cytryna, szałwia, tymianek, estragon.
Serce: galbanum, jaśmin, bodziszek, róża.
Baza: drewno sandałowe, ambra, wanilia.
Autor: Belor
Kup perfumy Puma Jamaica w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Puma Man – Pociągająca wersja męskości - 30/03/2010
Jakoś nigdy nie przepadałem za zapachami „sportowymi”. Nie przekonywał mnie klimat, sposób w jaki się wyrażają, no i ogólnie jakoś tak nie bardzo. Do Pumy i jej wersji męskości (Man) podszedłem ze sporym dystansem, nie tylko z tego powodu zresztą, ale również nieco bard... - Escada dla mężczyzn - 13/10/2010
„Pour Homme” od Escady to zapach, który obecny jest na rynku od 1993r. Jest to interpretacja tegoż producenta – klasycznie męskiego, kolońskiego zapachu w stylu lat ‘70. Woda startuje w podobnym okresie co Ungaro III, pomimo pewnych podobieństw dość znacznie różni się o... - Versace Blue Jeans – witalność dla niepokornych facetów - 05/02/2009
Woda toaletowa Blue jeans to idealny wybór, szczególnie jeśli chodzi o dobry, ładny i estetyczny prezent. Można powiedzieć, że te perfumy dzielą rozkosz na cztery etapy. Pierwszy to samo opakowanie – okrągłe, w kształcie tuby – na którym widnieje piękny rysunek młodego ... - David Beckham Signature for Him – Nowoczesna świeżość i… „męskość” - 07/12/2009
Postaci państwa Beckham nie trzeba chyba przybliżać nikomu. Znany piłkarz i ex-piosenkarka etc etc. Z perspektywy zapachu, czyli mojej obecnej, ważne jest to, że od pewnego czasu pan David, firmuje swoim nazwiskiem perfumy, które ukazują się na rynku co jakiś czas. Miał... - Laura Biagiotti „Aqua di Roma Uomo” – Miasto bez barw - 03/02/2010
Po cudownej „Romie Uomo” Laury Biagiotti spodziewałem się czegoś równie urzekającego, ale w znacznie lżejszym, codziennym wydaniu. Zapach z „Aqua” w nazwie obliguje do letniej świeżości, czegoś radosnego. Niestety po zapoznaniu się z wodą i upartym „testowaniu” „aż do s...


(średnia ocen: 4,40 na 5 max.)



