22 grudnia 2008
Vera Wang Princess
Szczerze mówiąc, kiedy pierwszy raz zobaczyłam Princess, a raczej jej butelkę, bo zapachu jeszcze nie znałam, wiedziałam, że musi być moja.
Nie ważne już było czy zapach mi się spodoba czy nie, butelka mnie zwyczajnie zauroczyła. Nie da się ukryć, że jest dziecięca, przesłodzona, mogę przyznać, że nawet lekko infantylna, ale dla mnie bez względu na to wszystko po prostu cudna.
Warto tez zaznaczyć, że pod korona znajduje się pierścionek, co wydaje mi się bardzo fajnym pomysłem, który dodatkowo zwraca uwagę na te perfumy.
Później przyszedł czas na poznanie zapachu… i nagle kolejne zauroczenie. Okazało się, że będę chciała je mieć nie tylko dlatego, że maja świetny design, pragnęłam ich ze względu na zapach.
Princess to wspaniały, jadalny słodziak. Wbrew moim początkowym przypuszczeniom, rozwija się dość głęboko i ukazuje kilka twarzy. Każda z nich jest słodka, ale im dłużej Księżniczka gości na skórze, tym bardziej odsłania swoja osobowość.
Dzięki temu z każdą kolejna godzina rozkoszuje się coraz większą i większą, bardziej głęboką i wyraźną słodyczą.
Kiedy trzymam butelkę Princess w reku, a potem aplikuje sobie na szyje, momentalnie przypominam sobie siebie sama, kiedy mając 6 czy 7 lat moja ulubiona zabawa było przebieranie się za księżniczkę, zakładanie na głowę korony z wielkimi cyrkoniami i bieganie w takim stroju po domu.
To strasznie przyjemne wspomnienia, a to, że właśnie ten zapach je przywołuje, sprawia że staje mi się on jeszcze bardziej bliski.
Czuję, że jest po prostu „mój”.
Autor: Princeska69
http://smellofprincess.blox.pl
Ocena:
Zobacz też:
- Zino Davidoff - 25/10/2010
Chrapka na ten zapach towarzyszyła mi przez ostatnie dwa lata. Ale jakoś tak się sprawy układały, że do naszego spotkania nie dochodziło. Nie chciałem ryzykować zakupu ma „ślepy strzał”, głównie ze względu na jednak wąskie „ukierunkowanie„ tej wody. Nie mogłem również d... - Ferrari Black – Szybkie samochody i… szybkie zapachy - 27/09/2010
Ta woda trafiła na moją „listę do poniuchania” niejako tylną furtką. Gdzieś tam czytałem, gdzieś tam chwalili, gdzie indziej ganili… a jednak coś mnie w niej zaciekawiło. Pierwsze wrażenie po powąchaniu testera było pozytywne, choć szybko okazało się, że wszystko przema... - Deklaracja Cartiera – Bogactwo kontrastów - 18/12/2009
Większość zapachów, które na mnie trafia, nie pochodzi z przypadku. Wcześniej czytam, staram się wyselekcjonować to, co może się spodobać. Oczywiście nie inaczej było z Deklaracją. Opinie w internecie były różne, generalnie bardzo mocno wymieszane. Jak już kiedyś wspomn... - Burberry Classic for Men - 12/11/2010
Aromat Burberry Classic for Men zaprezentowano w 1996 roku – na 140-lecie brandu Burberry, który obecnie jest w świecie mody wzorcem “angielszczyzny”, tradycji i historii. Bez nazwiska Burberry nie obeszło się ani na Biegunie Południowym (ubranie i namiot Amundsena, któ... - Versace Man Eau Fraiche – mężczyzna w bukiecie róż… - 01/04/2010
Po niezbyt sympatycznych przygodach z ostatnimi perfumami od Versace, po świeżaka sięgałem z pewną taką nieśmiałością… Z jednej strony zachwyty gawiedzi na różnej maści portalach wskazywały na cud, miód i orzeszki z drugiej… średnia wieku w okolicach 19-ki nie wróżyła n...



(średnia ocen: 4,33 na 5 max.)



