10 lutego 2010
Sentyment od Escady
Po ten zapach sięgnąłem zachęcony opiniami o jego subtelności, wyjątkowości, zwiewności (no to akurat nie było dla mnie przekonywujące, ale pomińmy). Barwach tańczących w duszy uduchowionego artysty… Przyznacie, że może zakręcić, nieprawdaż? Kto z nas nie lubi się poczuć taki… inny inaczej?
Zejście na ziemię było dosyć bolesne.
Owszem, jest lekko. Jest zwiewnie. Może nawet i artystycznie jest – nie wiem, nigdy nie wąchałem żadnego artysty. Ale jak dla mnie, przede wszystkim, zdecydowanie zbyt mało wyraziście tu jest. W zasadzie to mógłby być uniseks. Niby dla faceta, a nie do końca. No i chemicznie.
Otwarcie jest takie… pospolite? Nic szczególnego, pachnie bo musi. Kolejne nuty przynoszą pewną poprawę, ale bez rewelacji – osobiście najbardziej przez cały czas wyczuwam różę. W zasadzie tylko to, plus rozmiękczacze na zejściu w postaci bardzo delikatnego drzewa sandałowego i wanilii. Gdzie tu inne akordy? Doprawdy nie wiem. Róża nie jest przecież zbyt natarczywym aromatem, więc nie możliwe aby przysłoniła inne. Więc co jest? Może rzeczywiście trzeba być artystą, albo chociaż się nim czuć, żeby odebrać więcej? A noże nos odmawia i nie chce ulec uparcie niedostrzeganej przeze mnie głębi? Być może.
Wspomniałam, że woń wydaje mi się mocno chemiczna. Tego wrażenia nie mogę się pozbyć, w dodatku nic tu nie jest takie jak powinno, nie gra.
Na plus należy zaliczyć niezłą trwałość na mnie ponad 4h, co jest sporym osiągnięciem, atrakcyjną cenę no i coś co zapewne dla wielu będzie głównym argumentem na tak – i tak – podoba się paniom.
Jednak odradzam.
Nuty:
Głowa: zielona mandarynka, magnolia, czerwona porzeczka, irys
Serce: majowa róża, tuberoza, biała brzoskwinia
Baza: sandałowe drzewo, drzewo różane, ambra, wanilia
Autor: Belor
Kup perfumy Escada Sentiment w perfumerii
»
Ocena:
Zobacz też:
- Zino Davidoff - 25/10/2010
Chrapka na ten zapach towarzyszyła mi przez ostatnie dwa lata. Ale jakoś tak się sprawy układały, że do naszego spotkania nie dochodziło. Nie chciałem ryzykować zakupu ma „ślepy strzał”, głównie ze względu na jednak wąskie „ukierunkowanie„ tej wody. Nie mogłem również d... - Chopard Casran – Powiew orientu… nie zawsze inspirujący - 11/01/2010
Spotkanie z Casranem było dosyć przypadkowe. Tak na prawdę do sięgnięcia po niego skusiła mnie nazwa i piękny kształt butelki. Jakby ociosana bryła lodu o zmiennym niesymetrycznym kształcie, ale niezwykle pięknym. Wrażenia estetyczne są więc bardzo dobre, a jak jest z s... - Paul Smith „Story” – Jestem z lasu… to czuć! - 26/01/2010
Nie zawsze rzeczy skomplikowane są lepsze od tych prostych. Czasem jest dokładnie odwrotnie. Ba! Mówi się nawet, że piękno tkwi w prostocie. Coś w tym jest, a doskonałą ilustracją do tego jest perfum, który właśnie przedstawiam – Paul Smith „Story”. Jest to jeden z najb... - Deklaracja Cartiera – Bogactwo kontrastów - 18/12/2009
Większość zapachów, które na mnie trafia, nie pochodzi z przypadku. Wcześniej czytam, staram się wyselekcjonować to, co może się spodobać. Oczywiście nie inaczej było z Deklaracją. Opinie w internecie były różne, generalnie bardzo mocno wymieszane. Jak już kiedyś wspomn... - Mężczyzna Moschino – ? - 14/06/2010
Kolejny nabytek na podstawie dających do zastanowienia recenzji w sieci. Czy okazał się autentycznie intrygujący? … Włoskie marki zapachowe darzę sentymentem. Spowodowane jest to ich pewną specyficznością – ciepłem i klimatem, którym promieniują. Czy to Versace, czy Lau...


(średnia ocen: 4,17 na 5 max.)




Odwiedź moją stronę
Marzec 21, 2010
Link
Ten zapach niczym nie zaskakuje.
Warto poddac recenzjom wycofanego Escada Magnetism, który rodzi we wszystkich pytanie: „Czym pachniesz?”. Moze to właściwosc mojej skory, ale Magnetism jest wielkim zapachem, choc średnio trwałym-niestety.
Odwiedź moją stronę
Marzec 22, 2010
Link
Chętnie spróbuję z Magnetyzmem, bo słyszałem bardzo ciekawe opinie, często sprzeczne, a to dobrze wróży. Jak tylko zdobędę tester recenzja się nieodzownie pojawi.
Odwiedź moją stronę
Grudzień 9, 2010
Link
Kojarzy mi sie z lekko pudrowym zapachem owocowego szamponu do włosów. Pchnie jak żel do kąpieli Dove w pomarańczowym opakowaniu.