2 lutego 2010
Laura Biagiotti „Roma Uomo” – Zapach Wiecznego Miasta
To był jeden z pierwszych „lepszych” perfum z jakim się zetknąłem. Ciekawe, bo Laura do najbardziej popularnych nie należy, a jednak się spotkaliśmy. Od tamtego czasu jest „moim” zapachem na eleganckie, wieczorne wyjścia – do teatru, opery wszędzie tam, gdzie dobrze jest dobrze i pięknie pachnieć.
Podobno projektantka tej woni chciała oddać za jej zasłoną hołd Wiecznemu Miastu – tętniącemu energią, klimatem i historią. Jakkolwiek surrealistycznie by to nie brzmiało coś w tym jest, gdyż zapach jest bardzo ciepły, kojący a równocześnie czuć w nim wieczorne życie i jakąś nutkę bardzo subtelnej tajemnicy.
A jak pachnie Rzym?
Na początku interesująco, elegancko i bardzo zachęcająco – otwarcie lekko mnie zaskoczyło jest tu trochę słodyczy mandarynki ale i czegoś poważnego dzięki bazylii i liściowi laurowemu. Ciekawie i ładnie. Następnie dochodzi to co szczególnie lubię, czyli mech dębowym, a także geranium. W sercu woń pokazuje już swoje pełne oblicze jest piękne i czarujące, aczkolwiek dopiero po przejściu do ostatniej nuty można poczuć całość tej pociągającej konstrukcji, czyli ciepło wanilii, piżmo, ambrę i drzewa. To co niejako rzuciło mi się w nos – określam słowem „paski”. Trudno to sprecyzować, ale dla mnie ta woda jest jakby poprzecinana takimi pięknymi i bardzo wyszukanymi paskami zapachu. Subiektywne odczucie, bo początkowo mnie to lekko drażniło, a później… później stało się częścią treści, tego co decyduje o odbiorze woni.
Całościowo jest bardzo intymnie, równocześnie elegancko – zapach bardzo oddziaływuje na kobiety – piżmo i wanilia robią swoje i mamy efekt afrodyzjaku.
Roma jest trwała, aczkolwiek nie nachalna. Jest wyczuwalna, ale nie ogoniasta. To zapach elegancki nie jest jego celem narzucać się otoczeniu, ale oddziaływać na nie. Nie jest najtańsza, ale na pewno warto zainwestować. Na piękny, elegancki wieczór, najlepiej chłodny – trudno o lepszy wybór.
Zdecydowanie warto!
Nuty:
Głowa: mandarynka, grejpfrut, bazylia, liść laurowy.
Serce: geranium i mech dębowy.
Baza: cedr, drewno sandałowe, wanilia, piżmo, ambra, drewno massoia.
Autor: Belor
Ocena:
Zobacz też:
- Dunhill Desire – Prawdziwe pragnienie – odsłona druga - 21/12/2009
Jakiś czas temu na naszym portalu mieliście okazję przeczytać recenzję opisywanego właśnie zapachu. Była to jednak raczej krótka recenzja, która jedynie przybliżyła czym jest ten perfum, a myślę, że jest na tyle dobry (a raczej bardzo dobry), że warto poświęcić mu znacz... - Versace Man – Angelika i Szafran - 09/03/2010
Po nieudanym „marzycielu” od Versace przyznam, że trochę się zraziłem do tej marki. Za „Mena” zabierałem się więc jak kot do mydła. Okazało się, że obawy były płonne, a włoski stylista zrehabilitował się na całej linii. Versace „Man” bowiem, to świetny zapach. Ale od po... - Brązowy Dunhill i jego skórzana wersja męskości… - 16/03/2010
Lubię Dunhill’a. Za jego czerwone pożądanie (Desire), który mnie po prostu czaruje ilekroć je wącham. Z pozytywnym więc nastawieniem podszedłem także do tej perfumy, choć recenzje na portalach zapachowych nie były zachęcające. Niemniej zdarzało się już wcześniej tak, że... - S.T. Dupont pour Homme – Piękno ponadczasowej klasyki - 11/12/2009
I znowuż! Nasze spotkanie było nieco przypadkowe... Zaintrygowany bardzo pozytywnymi recenzjami w internecie, opisami które mówiły o pięknej i uniwersalnej klasyce – zakupiłem próbkę tego perfumu wraz z rzeszą innych i pewnego dnia wylądował on u mnie, a raczej na mnie.... - Mexx Man – Kolorowo&Lajtowo - 26/03/2010
Marka Mexx znana jest z dwóch rzeczy. Po pierwsze jej zapachy są ładne w taki zwyczajny sposób. Niezbyt oryginalne, ale podobają się większości. Po drugie są bardzo nietrwałe i ulotne. Dokładnie te dwie cechy prezentuje opisywany właśnie „Man”. Otwarcie jest ładne właśn...



(średnia ocen: 4,86 na 5 max.)




Odwiedź moją stronę
Czerwiec 18, 2010
Link
Mam troszkę odmienne zdanie na temat tej wody. Jak dla mnie, ten zapach mówiąc krótko i dosadnie, po prostu wali wanilią od początku do samego (niestety dość długiego ze względu na niezwykłą trwałość) końca. Jestem mocno uzależniony od zapachów. Czy ten przyciąga kobiety? Hmm… Głównie dzieci spragnione waniliowych lodów. Od przyciągania kobiet mam wiele innych (np. Rochas Man przyciąga ekspedentki sklepów spożywczych). Moja kolekcja to aktualnie około 80 flakonów przeróżnych high-endowych wód, od A-Man przez Cartier po Zanzibar. Sam się teraz siebie pytam – po co ja ją właściwie kupiłem? :-)
Pozdrawiam.
Odwiedź moją stronę
Lipiec 28, 2010
Link
O gustach się nie dyskutuje :) Ja nie przepadam generalnie za wanilią i fakt faktem,że tu jest jest bardzo dużo, ale to jeden z nielicznych zapachów opartych na wanilii, które mi podchodzą. Może dlatego, że ta wanilia jest mocno pocięta innymi rzeczami? Nie wiem, w każdym bądź razie dla mnie bardzo dobre perfumy.
Odwiedź moją stronę
Listopad 3, 2010
Link
To naprawdę fantatyczny zapach,ale fakt jeżeli ktoś nie lubi wanilii to niech go nawet nie dotyka;) Ja lubię ( szczególnie jesienią i zimą) otulać się własnie takimi „cukiereczkami” jak ten,a poza tym uwielbiam zapach oraz smak wanilii więc dla mnie Roma to strzał w dziesiątkę!
Odwiedź moją stronę
Listopad 27, 2010
Link
Roma mam i twierdze ze dosc udany zapach ciepły tak raczej jesien i zime 5/5